Hiszpański instalator a polska antena
Najkrótsza odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi: tak, hiszpański monter potrafi ustawić antenę polskiej platformy, pod warunkiem, że dostanie od ciebie konkretne informacje. W Hiszpanii zawód instalatora anten ma długą tradycję, a standardowy zestaw satelitów, z którymi miejscowi fachowcy pracują na co dzień, to Astra 19,2°E, Hotbird 13°E i Hispasat 30°W. Hotbird jest im więc doskonale znany — to na niego ustawia się czasze dla kanałów włoskich, francuskich, arabskich i polskich, które od lat cieszą się w Hiszpanii popularnością.
Co może zaskoczyć hiszpańskiego fachowca? Przede wszystkim polskie menu dekoderów i specyficzne ustawienia, o których instalator w Hiszpanii zwykle nie myśli, bo na co dzień obsługuje odbiorniki lokalnych operatorów. Przed wizytą przygotuj dekoder z aktualnym oprogramowaniem i otwórz w telefonie instrukcję ustawień DiSEqC oraz Unicable — to zaoszczędzi tobie i instalatorowi sporo czasu i nerwów. Reszta, czyli wypoziomowanie uchwytu, celowanie w satelitę, montaż konwertera i podłączenie kabli, to dla hiszpańskiego instalatora chleb powszedni.
Jedna uwaga praktyczna: w rozmowie z monterem nie mów „polska antena", tylko podaj pozycję orbitalną i rodzaj konwertera. Dla Hiszpana „antena polska" nie znaczy nic, a „Hotbird" znaczy wszystko — fachowiec od razu skojarzy 13°E i unikniesz nieporozumień.
Wybór anteny i konwertera
Do odbioru Polsat Box i Canal+ w Hiszpanii sprawdzą się czasze o średnicy od 60 do 100 cm, a najczęstszym wyborem jest 80 cm — taki rozmiar to standard w hiszpańskich marketach budowlanych i u instalatorów anten. Na wschodnim wybrzeżu, gdzie sygnał Hotbirda jest najmocniejszy, wystarczy 60-80 cm, natomiast w zachodniej części kraju, w Andaluzji czy na wyspach, bezpieczniejsza będzie czasza 90-100 cm. Większa powierzchnia to zapas na ulewy i wichury, które potrafią dać się we znaki.
Konwerter, czyli urządzenie zamocowane na wysięgniku czaszy, dobiera się do liczby odbiorników i sposobu ich podłączenia. Najpopularniejsze warianty:
- Konwerter jednowyjściowy — najprostszy, obsługuje jeden dekoder; dobry wybór do mieszkania z jednym telewizorem.
- Konwerter twin — dwa niezależne wyjścia dla dwóch dekoderów albo dekodera z dwoma tunerami.
- Konwerter quad — cztery wyjścia, pozwala podłączyć cztery odbiorniki do jednej czaszy.
- Konwerter monoblok — dwie głowice w jednej obudowie do odbioru Hotbirda i Astry naraz, z wbudowanym przełącznikiem DiSEqC; wymaga czaszy 80-90 cm.
- Konwerter unicable — przesyła sygnał do wielu tunerów po jednym kablu; przydaje się, gdy nie ma możliwości pociągnięcia kilku przewodów.
Przy zakupie patrz na parametry: dobry konwerter ma współczynnik szumów rzędu 0,1-0,2 dB i zysk 60-65 dB. Im niższy szum, tym lepiej urządzenie poradzi sobie ze słabszym sygnałem, co w Hiszpanii, na skraju wiązki Hotbirda, ma realne znaczenie.
Okablowanie i złącza
Kabel to element najczęściej lekceważony, a to właśnie on decyduje, czy obraz będzie stabilny za rok, dwa i pięć lat. Do instalacji satelitarnej używa się kabla koncentrycznego 75 omów, na przykład popularnego typu RG-6. W polskich sklepach znajdziesz go pod oznaczeniem TriSet-113 — to kabel z miedzianą żyłą wewnętrzną o średnicy 1,13 mm i podwójnym ekranem, który dobrze znosi długie odcinki. W Hiszpanii podobne przewody kupisz w każdym markecie budowlanym, ale uwaga: tanie wersje ze stalowym rdzeniem pokrytym miedzią mają większe tłumienie, więc przy odcinkach powyżej 20-30 m dopłać do wersji z miedzianym rdzeniem, a przy trasach dłuższych niż 50-60 m rozważ grubszy kabel RG-11.
Do podłączenia kabla do konwertera i dekodera służą złącza typu F. Wersje nakręcane wymagają tylko ściągnięcia izolacji i nałożenia wtyku, ale lepszym rozwiązaniem są złącza kompresyjne zaciskane specjalnymi szczypcami. Kompresja daje pewniejszy styk i nie rozluźnia się pod wpływem temperatury, co ma znaczenie na hiszpańskim słońcu.