Standardowa obejma kominowa przeznaczona jest do masztów o średnicy od 25 do 50 mm i odsuwa oś masztu od ściany komina na odległość około 20 do 22 cm. Taśmy mają zazwyczaj szerokość 26 do 40 mm i grubość 0,5 mm, a całość wykonana jest ze stali ocynkowanej galwanicznie lub ze stali nierdzewnej. Odległość między dwoma punktami mocowania masztu – czyli między górnym a dolnym kształtownikiem – nie powinna wynosić między 30 a 90 cm, ponieważ w tym zakresie stabilność konstrukcji jest najgorsza. Optymalny rozstaw to minimum jedna dziesiąta wysokości masztu.
Mechanizm napinania taśm bywa dwojaki: tańsze modele posiadają zwykłą zapadkę, w której taśmę przewleka się przez zawleczkę i nawija na bębenek, a droższe – jak model OK-43T13 – posiadają zapadkę zębatą, która po naciągnięciu nie pozwala na powrót taśmy. Na forum elektroda.pl instalatorzy polecają wersję z zapadką zębatą do anten satelitarnych o średnicy czaszy powyżej 80 cm, ponieważ zwykła taśma potrafi po kilku sezonach poluzować się pod wpływem zmian temperatury.
Kominy ocieplone styropianem – szczególne trudności
Największym problemem, z jakim mierzą się instalatorzy, są kominy pasywne – czyli takie, które są ocieplone warstwą styropianu na całej wysokości, od podstawy aż po wylot. Próba montażu uchwytu antenowego na długie kotwy albo systemowe rozpieracze w takim murze kończy się niepowodzeniem, ponieważ styropian pod wpływem sił wiatru pracuje i z czasem rozluźnia mocowanie. Żaden kołek, nawet najdłuższy, nie utrzyma anteny w warstwie styropianu przez dłuższy czas.
W takich sytuacjach jedynym rozsądnym wyjściem jest obejma kominowa zamontowana na tyle nisko, by taśmy objęły fragment komina bez warstwy ocieplenia – albo na tyle wysoko, by sięgać fragmentu wykonanego z bardziej wytrzymałego materiału, takiego jak beton zbrojony albo pełna cegła. Jeśli cała wysokość komina jest otoczona styropianem, należy rozważyć przesunięcie anteny na elewację budynku albo na osobny maszt wolnostojący, ponieważ każda próba dociśnięcia taśm do ocieplonego komina grozi odkształceniem warstwy tynku i styropianu.
Wybór masztu – stal czy aluminium
Materiał, z którego wykonany jest maszt antenowy, ma bezpośredni wpływ na stabilność całej instalacji. Maszty dostępne na rynku mają zazwyczaj długość od 1 do 3 metrów, średnicę rury od 35 do 50 mm i grubość ścianki od 1,5 do 2,5 mm. Do wyboru masz dwie główne opcje:
- Maszt stalowy ocynkowany – cięższy, bardziej sztywny, odporny na wyginanie pod naporem wiatru. Maszt stalowy o długości 3 m, średnicy 50 mm i grubości ścianki 1,5 mm waży około 6,7 kg. Ocynkowanie galwaniczne chroni stal przed korozją przez kilkanaście lat.
- Maszt aluminiowy – lżejszy, nie rdzewieje, ale jest bardziej podatny na trwałe odkształcenia przy silnych podmuchach. Maszt aluminiowy o długości 2,5 m, średnicy 40 mm i grubości ścianki 2 mm waży około 1,6 kg. Aluminium sprawdza się przy krótkich masztach do 1,5 m, na których wisi jedna antena satelitarna o średnicy czaszy do 80 cm.
Na forum elektroda.pl instalatorzy doradzają stosowanie masztów stalowych o średnicy minimum 48 mm w miejscach narażonych na silne wiatry. Rury aluminiowe o średnicy 40 mm i grubości ścianki 2 mm potrafią po kilku sezonach ulec trwałemu wygięciu, zwłaszcza jeśli na maszcie zamontowana jest czasza satelitarna o średnicy 90 cm, która działa jak żagiel podczas wichury. W Latienda Del Flamenco słyszeliśmy od naszych hiszpańskich współpracowników, że na południu Europy instalatorzy prawie wyłącznie stosują maszty stalowe ocynkowane.
Umiejscowienie anteny na maszcie
To, w którym miejscu masztu zamocujesz antenę, wpływa na stabilność odbioru w sposób, którego nie sposób przecenić. Złota zasada mówi, że czaszę satelitarną należy umieścić jak najniżej na maszcie – czyli jak najbliżej punktu mocowania do komina. Im dłuższy jest odcinek masztu wystający nad antenę, tym większa dźwignia działa na konstrukcję podczas wiatru i tym silniejsze drgania przenoszą się na czaszę, co powoduje chwilowe utraty sygnału.