Kolejność sprawdzania, której trzymamy się w tym poradniku, wygląda tak:
- dekoder i wtyki w mieszkaniu,
- kabel na całej długości,
- konwerter na antenie,
- ustawienie anteny i otoczenie.
Diagnoza od środka — co sprawdzić przy dekoderze
Diagnostykę zaczynamy od środka, czyli od urządzenia, do którego mamy najłatwiejszy dostęp. Po kolei:
- Sprawdź w menu dekodera odczyt siły i jakości sygnału. Zobacz, czy wartości są stabilne, czy skaczą.
- Wykonaj restart urządzenia: odłącz dekoder od zasilania na 30–60 sekund i podłącz ponownie. To potrafi przywrócić zasilanie konwertera po chwilowym błędzie.
- Sprawdź, czy wtyk kabla antenowego jest dobrze dokręcony w gnieździe dekodera. Luźny wtyk to jedna z najczęstszych przyczyn przerywanego odbioru.
- Przełącz na kilka kanałów z różnych grup i sprawdź, czy problem dotyczy wszystkich.
- Jeśli masz drugi dekoder albo telewizor z tunerem satelitarnym, podłącz do niego ten sam kabel. To od razu pokaże, czy winne jest urządzenie, czy instalacja.
Dekodery platform pokazują też komunikaty, które zawężają poszukiwania. W odbiornikach Polsat Box pojawiają się błędy typu E033 czy E162-0, w dekoderach Canal+ komunikaty NSS1 lub NSS2. Większość z nich oznacza problem z odbiorem sygnału, a nie z samym urządzeniem, więc nie warto od razu podejrzewać sprzętu.
Jeśli po tych czynnościach obraz nadal się kruszy, przechodzimy do części instalacji, która biegnie przez ściany i dach.
Kabel i złącza — cichy winowajca
Kabel koncentryczny to element, o którym pamiętamy najrzadziej, a który psuje się najczęściej. W instalacjach satelitarnych stosuje się przewody o impedancji 75 omów, najczęściej typu RG-6 albo grubsze, ekranowane podwójnie lub potrójnie, jak Triset-113. Kabel leżący na zewnątrz przez lata nasiąka wilgocią, przegryza się w miejscach zgięć, a jego oplot koroduje. Woda w przewodzie to klasyka: po deszczu obraz się sypie, po wyschnięciu wraca do normy.
Sprawdzanie kabla i wtyków
Złącza F, czyli wtyki nakręcane na koniec kabla, to drugi częsty punkt awarii. Źle założony wtyk potrafi zrobić dwie rzeczy: przerywać kontakt albo powodować zwarcie, po którym dekoder odcina zasilanie konwertera. Częsty drobiazg to pojedynczy drucik oplotu, który dotyka środkowej żyły. Zajrzyj więc do każdego wtyku, do którego masz dostęp, i sprawdź, czy nie ma tam zwarcia.
Zakładanie wtyku F od nowa
Jeśli kabel jest w dobrym stanie, a wtyk wygląda porządnie, można spróbować założyć złącze od nowa. Do tego wystarczy nóż lub ściągacz izolacji, wtyk F i odrobina wprawy: zdejmujemy zewnętrzną izolację na długości około 1 cm, odginamy oplot, zdejmujemy warstwę folii, a następnie nakręcamy wtyk tak, aby środkowa żyła wystawała poza jego krawędź. Połączenie warto zabezpieczyć przed wodą taśmą lub koszulką termokurczliwą, zwłaszcza na zewnątrz.
Przy okazji sprawdź, czy kabel nie jest zbyt długi. Przy przewodach dłuższych niż 20 m sygnał słabnie na tyle, że warto pomyśleć o lepszym kablu albo o wzmacniaczu montowanym przy antenie.
Konwerter LNB — kiedy podejrzewać awarię
Konwerter to małe urządzenie zamocowane na ramieniu anteny, które zbiera sygnał odbity od czaszy i przesyła go kablem do dekodera. Pracuje na zewnątrz przez cały rok, więc z czasem łapie wilgoć, utlenia się i po prostu się zużywa. Typowa żywotność dobrego konwertera to 4–6 lat, choć starsze konstrukcje potrafią działać znacznie dłużej.
Objawy awarii konwertera są charakterystyczne: sygnał pojawia się i znika bez wyraźnego powodu, obraz kruszy się głównie przy gorszej pogodzie, a niektóre kanały działają, podczas gdy inne nie. Jeśli kable i złącza są sprawne, a problem nadal występuje losowo, konwerter jest pierwszym podejrzanym.